Polecamy dobry kredyt hipoteczny oraz najlepsze kredyty mieszkaniowe w Polsce

Ach te kredyty!

Podczas gdy z witryn banków wabią nas rozmaite kredyty rośnie średnie zadłużenie Polaków. Zanim więc wejdziemy podpisać umowę kredytową musimy wiedzieć kilka podstawowych rzeczy, które pozwolą nam przez łatanie dziury budżetowej nie wpaść w jeszcze bardziej nieprzyjemną i kłopotliwą sytuację. Zacznijmy od tego, że kredyt nie został wymyślony po to, żeby łatać jakiekolwiek dziury budżetowe, za wyjątkiem, oczywiście, tych w kasie banku. Kredyt nieoprocentowany nie istnieje, zresztą, zabrania tego polskie prawo, które wyraźnie mówi, że w umowie kredytowej musi być określony rożny od zera poziom odsetek. Nie wspominając przy okazji o tym, że bank nie jest instytucją charytatywną i na udzielonym kredycie musi zarobić. Skoro już dotknęliśmy problemu prawodawstwa w zakresie kredytów- te same przepisy mówią także o tym, że umowa kredytowa zawierać powinna dokładny harmonogram spłaty kredytu- jaka jest wysokość miesięcznej raty, do kiedy każda z nich powinna zostać uregulowana a ponadto w jaki sposób będą regulowane owe należności- czy bank będzie bezpośrednio pobierał odpowiednią kwotę z konta kredytobiorcy czy może to kredytobiorca będzie zobowiązany do samodzielnego przekazywania tych pieniędzy. Oczywiście kredyt musi być w jakiś sposób zabezpieczony i tu możliwości jest cała masa, stosuje się różne opcje w zależności od typu i wysokości kredytu. Przecież bank też w jakiś sposób musi mieć zagwarantowane bezpieczeństwo swoich pieniędzy, wypada bowiem zaznaczyć, że w przypadku kredytu, inaczej niż przy pożyczkach, prawnym właścicielem kwoty kredytu pozostaje bank. To w zasadzie tylko zapis prawny, nie ma on żadnych konkretnych skutków dla kredytobiorcy, poza tym, że jeśli uzyskał go on na określony cel- zakup mieszkania, samochodu czy wyprawkę do szkoły, to na ten cel pieniądze muszą zostać wykorzystane. Co jeśli się tak nie stanie? Umowa kredytowa tak na ten, jak i na inne przypadki, zawiera zapisy dotyczące kar umownych. Często kończy się też dokumentem umożliwiającym bankowi dochodzenie swoich roszczeń z pominięciem przewodu sądowego- tytułem egzekucyjnym. Taka możliwość najbardziej działa na wyobraźnię tych, którzy niewystarczająco dobrze przemyśleli zaciągnięcie poważnych zobowiązań finansowych. Jest też dość duża liczba innych uwag, co do kredytów- wszystkie one zostały wpisane w treść zasadniczej części umowy kredytowej, stąd rzecz najważniejsza- umowę trzeba dokładnie przeczytać i w razie wątpliwości wstrzymać się z decyzją.

21.08.2010. 15:58